-Znów sie uśmiechasz bez powodu?
-Zawsze mam powód dla uśmiechu.
-Niby jaki?
-No na przykład to że jeszcze żyje i że Wy żyjecie ze mną.
-I to jest powód do uśmiechu?
-A czemu nie? ...
...Wszystko może być powodem do uśmiechu lub śmiechu...
... no może prawie wszystko.
~M.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz